Dziennik dobrej zmiany

Jak podały związki zawodowe po I kwartale 2018 r. liczba wakatów w Policji przekroczyła już 5000.  Młodym ludziom najwyraźniej poprzewracało się w głowach – nie chcą narażać  życia za pensję mniejszą niż w Lidlu! Nie chcą również uczestniczyć co miesiąc w darmowych wycieczkach do stolicy by ochraniać największy skarb narodu!  Bezmyślnie negują możliwość pracy w niedzielę, czego większość Polaków może im teraz tylko pozazdrościć. Dzięki podwyższeniu wieku emerytalnego mogą również biegać za przestępcami do 55 roku życia. Kompletnie nie rozumiem dzisiejszej młodzieży.

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, po raz pierwszy od upadku komuny spadła długość życia w Polsce. Każdy Polak satystycznie żył w 2017 r. o miesiąc krócej. Za ten stan rzeczy z pewnością odpowiada skrócenie kolejek do lekarzy, darmowe leki dla seniorów oraz  dowóz sprzętu medycznego (np kul) przez dyrektorów szpitali bezpośrednio do domów osób niepełnosprawnych. Nadstany dobrze opłacanych specjalistów lekarzy i pielęgniarek dbają, by każdy pacjent miał dobrą opiekę medyczną. Kolejne wprowadzane zmiany takie jak nielimitowana rehabilitacja dla upośledzonych i niepełnosprawnych kosztem rehabilitacji seniorów nie będą miały negatywnego wpływu na długość życia Polaków.

W związku z tym, że od 2,5 roku Polska już nie jest „państwem teoretycznym” główne media  nie muszą już informować o aferze z firmy Get Back, która w skali finansowej jest większa niż afera Amber Gold. W IV RP Komisja Nadzoru Finansowego działa tak sprawnie, że na pewno wykryłaby wałek na 2,5 miliarda. Ponad 9000 tys Polaków i instytucji na pewno nie straci swoich oszczędności, a kolejne fundusze warte kilkanaście miliardów również nie upadną, bo Polska wstała wreszcie z kolan.

Kolejny sukces planu Morawieckiego. Milion aut elektrycznych już wkrótce na polskich drogach, wystarczy odrobinę poprawić statystyki.  Z opublikowanych tydzień temu danych wynika bowiem, że Polska jest na przedostatnim miejscu w UE pod względem rejestracji nowych aut elektrycznych w przeliczeniu na liczbę mieszkańców.

Kolejny oszałamiający sukces ogłosiło ministerstwo finansów. Dług publiczny w 2017 spadł o 3,5 % ! W tej euforii zapomniano tylko dodać, że złoty umocnił się w rok do dolara o 20% a do euro o 7 %, a dług Polski w ponad 1/3 jest w walutach obcych. Oznacza to, że prawie całość z tego zmniejszenia to rozliczenie księgowe. Pomimo szczytu cyklu koniukturalnego nasze zdałużenie względen roku 2015 jest „aż” 0,5% niższe. Jak dobrze pójdzie to w 2018 zadłużenie spadnie do poziomu tak niskiego jak w 2014, czyli za czasów najgorszego premiera tysiąclecia – Donalda Tuska…

Wyszczególnienie 2014 2015 2016 2017
Deficyt  sektora instytucji rządowych i samorządowych w relacji do PKB (w %) -3,6 -2,6 -2,3* -1,5
Dług sektora instytucji rządowych i samorządowych w relacji do PKB (w %) 50,3* 51,1 54,2* 50,6

Gazeta Rzeczpospolita ogłosiła właśnie, że Polska jest na podium inwestycji zagranicznych w Europie (tych faktycznie ulokowanych i tych „planowanych”). Niestety wszystko zepsuł NBP, którego analitycy wyliczyli, że realne inwestycje zagraniczne w 2017 spadły o 55% w stosunku do 2016 r. W związku z tym, że dane są sprzeczne, czekamy na główne wydanie wiadomości tvp, gdzie pan Krzysztof Ziemiec powie  nam, która prawda jest najprawdziwsza.

Ministerstwo zdrowia wydało komunikat do rodaków, by dbali o swoje zdrowie. Wszystko w związku z licznymi przypadkami zwyrodnienia stawów wśród ludzi pierwszego sortu. Zalecane jest zwiększenie ruchu, w tym uprawianie sportu zwanego sex. Ograniczyć należy jedzenie tłustych rzeczy, po których wygląda się jakby połknęło piłkę do koszykówki. Zalecane jest rownież ograniczenie przejazdów rządową limuzyną, na rzecz spacerów wśród normalnych ludzi. Według ministerstwa na poprawę zdrowia z pewnością wpłynie samodzielne chodzenie po zakupy zamiast wysyłanie w tym celu swoich ochroniarzy. Katagorycznie należy przestrzegać zakazu wchodzenia po stromych schodach i drabinkach. Według ministerstwa na zmiany stawowe największy zgubny wpływ ma jednak stres spowodowany podświadomą obawą nieuchronnego upadku dojnej socjalistycznej republiki bananowej…

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *