Blog kończy rok.

Rok temu, a dokładnie 5 lutego 2017r. rozpocząłem pisanie bloga polska-w-ruinie.blog.pl. Od dziś blog ma już swoją własną domenę pod adresem www.polska-w-ruinie.pl. Jest więc całkowicie niezależny od platform typu blog.pl czy blogger.pl. W związku z pierwszymi urodzinami przyszedł czas, by podsumować ostatnie 12 miesięcy. W 22 artykułach opisałem otaczającą nas polityczno-ekonomiczną rzeczywistość. W wielu miejscach postawiłem też swoje prognozy. Czy okazały się one trafne? Dziś mówimy sprawdzam.

Luty 2017.

W artykule „Dlaczego PIS zniszczy polską gospodarkę” postawiłem m.in. tezę że „Polacy to niestety naród cwaniaków i kombinatorów. Jeśli państwo gdzieś wprowadzi jakieś udogodnienie lub lukę, Polak od razu to wykorzysta nagminnie i oszuka byle tylko się „nachapać””. Okazuje się to po raz kolejny prawdą, ponieważ po wprowadzeniu obniżonego wieku emerytalnego 90% uprawnionych Polaków od razu z tego skorzystało. Rząd prognozował, że będzie to 80%…

W artykule „zaskoczenie inflacyjne” trafnie przewidziałem, że ceny w Polsce w przeciągu najbliższych miesięcy mocno wzrosną. Inflacja osiągnęła w listopadzie 2,5 %, a więc najwyżej od 2011 r. Żywność wzrosła o prawie 6%, z czego jajka, jabłka i masło o kilkadziesiąt procent. Trochę niechcący przewidziałem nawet przymrozki, które spowodowały wystrzelenie cen jabłek – ” A co będzie gdy przymrozek uderzy na przykład na początku maja? Sami zobaczycie jak będziecie robić zakupy już latem i na jesieni.” Nie trafiłem natomiast z tym, że nasza waluta się osłabi. Głównie dzięki mocnemu euro nasze waluta jest jedną z mocniejszych na świecie.

W artykule „program 500 minus” trafnie napisałem, że Polacy będą ostro naciągać przepisy byleby tylko wziąć 500 zł na pierwsze dziecko. Rząd po kilku miesiącach poszedł po rozum do głowy i zrobił nowelizację ustawy ograniczającą świadczenia dla ryczałtowców, fikcyjnych rozwodników (teraz jest konieczność płacenia alimentów) oraz nagłego obniżania wynagrodzenia, by załapać się na 500+. Trafnie przewidziałem również, że wiele kobiet porzuci prace. W tym miesiącu GUS opublikował dane, z których wynika ,że aktywność zawodowa kobiet w wieku 24-35 lat spadła do poziomu najniższego od 2003 roku….Reszta moich tez odnośnie 500+ będzie mogła być  sprawdzona dopiero, gdy wybuchnie kryzys światowy.

W artykule „Pisoeuforia” napisałem „Dziś o tym, co będzie się działo w przeciągu najbliższych miesięcy do ok roku. Rok 2017 przejdzie jako jeden z najlepszych dla Polskiej gospodarki od wielu lat. Hossa na giełdzie, która niedawno się zaczęła, może być jedną z najlepszych w historii. Wysoki wzrost gospodarczy, rekordowo niskie bezrobocie, duży wzrost pensji, czyli same ochy i achy. Ludzie faktycznie uwierzą w dobrą zmianę” . Praktycznie wszystko przebiegło dokładnie jak opisałem. Poparcie dla pisu oscyluje wokół 40-50%, a giełda urosła o 40%. Bezrobocie zmalało do najniższego poziomu od 27 lat. Skoro jest tak dobrze i dokładnie to przewidziałem to czemu tak narzekam na obecną władzę? Ja niestety patrzę na gospodarkę i nasz kraj w dłuższej perspektywie niż rok, dwa. Normalni ludzie nie rozumieją dziś, że wzrost gospodarczy wynoszący 4,6 w szczycie cyklu koniunkturalnego w kraju rozwijającym się oznacza tak naprawdę klęskę gospodarczą tego rządu.

Kwiecień

W artykule „plan nieodpowiedzialnego niedorozwoju” ostro skrytykowałem plan Morawieckiego. Wyszło oczywiście na moje, bo aktualnie inwestycje w Polskiej gospodarce spadły do najniższego poziomu od 1996 roku. O polskich autach elektrycznych, modernizacji armii i innych fanaberiach, które nie zaistniały chyba nie muszę wspominać…

W artykule „wróżenie z fusów” przedstawilem plan 4-letni dla polskiego życia gospodarczo politycznego od 2015r. Na razie idzie idealnie, a nawet okazałem się zbytnim optymistą, ponieważ wzrost gospodarczy był „tylko” najlepszy od 6 lat a nie od 10 jak założyłem ponad 2 lata temu. W Unii Europejskiej wzrosty gospodarcze są najwyższe od 10 lat, co tylko potwierdza, że nasza gospodarka mogłaby się rozwijać dużo szybciej gdyby nie PISdzielcy.

Styczeń 2018

W artykule „noworoczne przesilenie” napisałem : „ O ile w lutym zeszłego roku zachęcałem do zakupu akcji, tak teraz stanowczo odradzam”. 3 tygodnie po mych słowach giełdy na świecie runęły w kilka dni o 10-15%. Być może to tylko korekta, ale dalej rekomenduję redukowanie portfeli akcyjnych. Hossa nie może trwać wiecznie, a pompowana sztucznie gospodarka światowa w końcu może wejść w duże kłopoty.

Podsumowując, wielu postawionych przeze mnie tez w minionym roku nie da się na razie sprawdzić. Myślę, że wiele z nich zostanie udowodnionych już w nadchodzącym półroczu, gdy spłyną nowe dane statystyczne. Inne będą widoczne dopiero za wiele lat. W ekonomii efekty działań widać niestety najwcześniej po roku, a zazwyczaj po dwóch. Jeśli chodzi o przedsiębiorstwa to następuje to szybciej. Zanim problemy z ich sytuacji przełożą się na całą gospodarkę, potrzeba dużo więcej czasu.

Cześć z moich tez na pewno się nie sprawdzi, bo nie ma takiego analityka, który zawsze ma rację. Dla mnie blog to rodzaj osobistego sprawdzenia się i dobrej zabawy. Część moich artykułów to swobodne wyrażanie myśli na tematy historyczne czy nawet psychologiczne, w których przedstawiam swoją wizję państwa i społeczeństwa. Bez ogródek wytykam błędy polityczne Polaków na przestrzeni wieków, a są ich niestety setki. Czy mam rację? Nie wiem. Ilu ludzi tyle racji i nigdy nie wiadomo kto prawi najmądrzej. W jednym z artykułów (Teorie Spiskowe) pozwoliłem sobie nawet na pewne rozważania w stylu „co by było gdyby”. Na szczęscie na razie się one nie materializują i tak jak napisałem w artykule, oby zostały one jedynie teoriami spiskowymi na papierze.

Jeśli chodzi o mój styl pisania, gramatykę i ortografię to wiem, że nie jest dobrze, ale cóż, jestem umysłem ścisłym i chyba z tym już nic nie zrobię. Mam nadzieję, że nie robicie tak jak większość ludzi, czyli nie skupiacie się na rzeczach nieistonych takich jak wygląd. Pamiętajcie, że najważniejsza jest treść oraz cel. O ile w ogóle ktoś czyta te moje wypociny to mam nadzieję, że choć trochę rozumie, co chcę przekazać. Tych, którzy głosowali na Pis i pewnie nieraz poczuli się przeze mnie obrażeni pozdrawiam i mam jedną rzecz do przekazania – Każdy popełnia błędy, wiec w następnych wyborach możecie odpokutować swoje winy. Ojczyzna wam przebaczy… Hej

 

 

 

 

 

 

3 thoughts on “Blog kończy rok.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *